Kraków od lat przyciąga artystów i melomanów z całej Polski, ale infrastruktura, w której odbywają się najważniejsze wydarzenia muzyczne, musi nadążać za rosnącymi oczekiwaniami. Teraz pojawiła się wizja miejsca, które ma zmienić sposób, w jaki w mieście słucha się muzyki. Nowa siedziba Filharmonii im. Karola Szymanowskiego ma być nie tylko kolejnym budynkiem na mapie Krakowa. Projekt zakłada stworzenie nowoczesnego centrum muzycznego z dużą salą koncertową, przestrzenią kameralną, zapleczem dla artystów oraz studiem nagrań. Jeśli harmonogram zostanie zrealizowany, obiekt ma być gotowy w 2033 roku.
Przeczytaj również: Zakrzówek tonie w śmieciach!
Na razie jej nie ma, ale prace nad nią już trwają
Podczas inauguracji 82. sezonu artystycznego Filharmonii im. Karola Szymanowskiego rozmawiano o budynku, który dopiero ma powstać. Przedstawiono założenia przyszłej siedziby oraz osobę, która będzie odpowiadać za jeden z najważniejszych elementów całego przedsięwzięcia – akustykę.
Za projekt akustyczny odpowiadać ma Keiji Oguchi z japońskiej firmy Nagata Acoustics Inc. To specjalista, który ma doświadczenie przy projektowaniu akustyki dużych i wymagających sal koncertowych na świecie.
W jego dorobku znajdują się między innymi projekty związane z Elbphilharmonią w Hamburgu, Helsinki Music Centre oraz Shenzhen Concert Hall. Teraz jego wiedza ma zostać wykorzystana przy tworzeniu nowej krakowskiej filharmonii.
To właśnie akustyka będzie jednym z elementów, które zdecydują o charakterze przyszłego obiektu. W sali koncertowej nie wystarczy bowiem zadbać o efektowną architekturę. Równie ważne jest to, czego widz nie zauważy – odpowiednie rozplanowanie ścian, sufitu, powierzchni odbijających dźwięk oraz zabezpieczenie wnętrza przed hałasem z zewnątrz.
Warto wiedzieć: Karta Krakowska zmienia miejsce. Od teraz znajdziesz ją w aplikacji mKraków
1900 osób usłyszy muzykę w głównej sali
Najważniejszym punktem przyszłego kompleksu ma być główna sala koncertowa przeznaczona dla około 1900 osób.
Jej projekt ma uwzględniać nie tylko kwestie techniczne, ale również relację pomiędzy publicznością a muzykami. Chodzi o stworzenie przestrzeni, w której słuchacze będą znajdowali się możliwie blisko sceny, a jednocześnie zachowane zostaną warunki pozwalające uzyskać wysoką jakość brzmienia.
To szczególnie istotne w przypadku obiektu, który ma służyć zarówno dużym koncertom symfonicznym, jak i wydarzeniom wymagającym bardziej kameralnej atmosfery.
Projekt nie kończy się jednak na jednej sali.
W budynku będzie także kameralna sala, studio i ogromne foyer
Planowana nowa siedziba Filharmonii ma zostać zaprojektowana jako wielofunkcyjny kompleks. Oprócz głównej sali dla około 1900 słuchaczy przewidziano również salę kameralną, która pomieści około 300 osób.
W budynku mają znaleźć się także sale prób i ćwiczeń, studio nagrań oraz zaplecze administracyjne i techniczne. Projekt przewiduje również foyer mogące pomieścić nawet 2500 osób.
Takie rozwiązanie pozwoliłoby prowadzić w jednym miejscu znacznie szerszą działalność. W czasie gdy na jednej z sal odbywałby się koncert, inne przestrzenie mogłyby być wykorzystywane do prób, nagrań czy mniejszych wydarzeń.
Dla samej Filharmonii oznacza to także zupełnie nowe możliwości planowania programu artystycznego. Nowy budynek ma nie być wyłącznie miejscem, do którego publiczność przychodzi na koncert, ale przestrzenią pozwalającą rozwijać działalność muzyczną na wielu poziomach.
Precyzja i indywidualne podejście to podstawa nowoczesnej medycyny – także w leczeniu wad zgryzu. Profesjonalny ortodonta Kraków dobierze terapię dopasowaną do pacjenta, dbając o funkcję, estetykę i długofalowe efekty leczenia.
Tramwaje i ulica nie mogą zakłócać koncertów
Jednym z największych wyzwań będzie odizolowanie przyszłej sali od dźwięków dobiegających z zewnątrz. Lokalizacja w mieście oznacza bowiem konieczność poradzenia sobie z hałasem ulicznym oraz odgłosami tramwajów.
W ramach przygotowań do projektu działkę analizowała grupa akustyków. Specjaliści sprawdzali, w jaki sposób zabezpieczyć przyszły obiekt przed dźwiękami, które mogłyby zakłócać koncerty.
To właśnie takie elementy pokazują, jak bardzo budowa sali koncertowej różni się od wznoszenia zwykłego obiektu użyteczności publicznej. Każdy dźwięk ma znaczenie. Nawet hałas, którego widz podczas koncertu nie powinien świadomie zauważyć, może wpływać na odbiór muzyki.
Projektanci muszą więc myśleć o budynku nie tylko jako o konstrukcji, ale jako o instrumencie, którego wnętrze ma stworzyć odpowiednie warunki dla orkiestry i słuchaczy.
Za projektem stoi krakowska pracownia
Koncepcja architektoniczna przyszłej siedziby Filharmonii została wyłoniona w międzynarodowym konkursie architektoniczno-urbanistycznym. Zwyciężyła pracownia INGARDEN & EWY ARCHITEKCI.
Projekt obejmuje nie tylko sam budynek. Ważnym elementem mają być również jego relacje z otoczeniem, przestrzenią publiczną oraz zielenią.
Oznacza to, że nowa filharmonia ma zostać pomyślana jako część miejskiej tkanki, a nie zamknięty obiekt funkcjonujący wyłącznie w czasie koncertów. Sposób zagospodarowania otoczenia będzie miał znaczenie zarówno dla osób odwiedzających Filharmonię, jak i mieszkańców korzystających z przestrzeni wokół niej.
Do budowy jeszcze daleko
Choć wizja nowej Filharmonii zaczyna nabierać konkretnych kształtów, inwestycja nie weszła jeszcze w etap budowy. Umowa na realizację przedsięwzięcia nie została podpisana.
Harmonogram zakłada, że dokumentacja przygotowana przez wykonawcę ma zostać przekazana do końca pierwszego kwartału 2029 roku. Jeżeli kolejne etapy będą przebiegały zgodnie z planem, budowa ma zakończyć się w 2033 roku.
To oznacza, że mieszkańcy Krakowa będą musieli jeszcze poczekać na moment, w którym pierwsze dźwięki zabrzmią w nowej sali. Przed inwestorami pozostaje wiele etapów przygotowań, a także ogrom pracy związanej z realizacją tak skomplikowanego obiektu.
Za inwestycję odpowiada Województwo Małopolskie.
Nowy budynek ma stworzyć Filharmonii zupełnie nowe możliwości
Sama budowa nie będzie jednak końcem przedsięwzięcia. Równolegle trzeba będzie zaplanować sposób funkcjonowania przyszłego obiektu oraz program artystyczny, który wykorzysta jego możliwości.
Nowoczesna sala może stworzyć zupełnie nowe warunki dla orkiestry, artystów i publiczności, ale jednocześnie będzie wymagała odpowiedniego wypełnienia wydarzeniami. Dlatego już teraz pojawia się pytanie o to, jak będzie wyglądało życie kulturalne tego miejsca po otwarciu.
Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, w 2033 roku Kraków może zyskać jeden z najważniejszych nowych obiektów muzycznych w regionie. Główna sala dla 1900 osób, przestrzeń kameralna, studio nagrań i rozbudowane zaplecze mają stworzyć warunki, których obecna siedziba nie jest w stanie zapewnić w takim zakresie.
Na razie przyszła filharmonia istnieje przede wszystkim na projektach i w planach. Jednak decyzje podejmowane już dziś przesądzą o tym, jak zabrzmi muzyka w Krakowie za kilka lat.
