Historyczny neon wrócił na osiedle Kazimierzowskie
W Bieńczycach ponownie rozbłysło jedno z najbardziej rozpoznawalnych świateł Nowej Huty. Na dachu pawilonu usługowego na osiedlu Kazimierzowskim znów świeci neon „Bar mleczny”. Uroczyste włączenie instalacji odbyło się 12 marca wieczorem i zgromadziło wielu mieszkańców. Dla wielu z nich był to powrót do wspomnień z dzieciństwa oraz codzienności sprzed kilku dekad. Neon przez lata stanowił charakterystyczny punkt orientacyjny tej części dzielnicy. Jednocześnie był symbolem prostych, tanich posiłków oraz życia toczącego się wokół barów mlecznych.
Świetlny napis powstał pod koniec lat 60. XX wieku. Był pierwszym neonem w Bieńczycach, które w tamtym czasie dopiero się rozwijały. Został umieszczony na dachu jednokondygnacyjnego pawilonu przy dzisiejszej ulicy gen. Władysława Andersa. Składał się z dużego napisu „bar mleczny” oraz animowanej sceny przedstawiającej nalewanie mleka z butelki do szklanek. Ten efekt świetlny przyciągał uwagę przechodniów i szybko stał się elementem lokalnego krajobrazu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Modernizacja stacji Kraków Batowice. Szybsze pociągi i nowe perony
Renowacja z poszanowaniem historii
Upływ czasu nie był jednak łaskawy dla charakterystycznego neonu. Z biegiem lat zdemontowano rurki neonowe, zniknęła instalacja elektryczna oraz transformatory. Po świetlnym napisie pozostał jedynie metalowy korpus liter. Konstrukcja przetrwała jednak w zaskakująco dobrym stanie. Litery wykonano z ocynkowanej blachy, dlatego mimo licznych ingerencji zachowały swoją formę.
Proces renowacji trwał wiele miesięcy i wymagał dokładnych analiz. Nie zachowała się pełna dokumentacja techniczna, dlatego konserwatorzy sięgnęli po archiwalne fotografie oraz wspomnienia mieszkańców. Dzięki temu udało się odtworzyć wygląd napisu oraz jego pierwotną kolorystykę. Litery oczyszczono z kolejnych warstw farby, zabezpieczono antykorozyjnie i naprawiono uszkodzenia blacharskie. Ostatecznie przyjęto pierwotne zestawienie kolorów – białe lica liter oraz czerwone boki.
Równolegle przygotowano nową instalację świetlną. Neon świeci dziś pomarańczowym światłem, które dobrze wpisuje się w stylistykę modernistycznych reklam z drugiej połowy XX wieku. Dzięki temu znak znów jest doskonale widoczny z głównej ulicy oraz okolicznych bloków.
Neony wracają do przestrzeni Nowej Huty
Powrót neonu „Bar mleczny” nie jest pojedynczą inicjatywą. Projekt wpisuje się w szerszy program przywracania historycznych neonów w Nowej Hucie. W ostatnich latach odnowiono między innymi neon „Ludwik” na osiedlu Kazimierzowskim oraz „Jubilatkę” na osiedlu Teatralnym. Zrekonstruowano również neony restauracji Stylowa przy alei Róż.
Każdy z tych projektów ma podobny cel. Chodzi nie tylko o naprawę instalacji świetlnych, lecz także o przywracanie fragmentów miejskiej pamięci. Dawne neony tworzyły charakterystyczny klimat ulic i placów. Wyznaczały rytm wieczornego życia oraz budowały rozpoznawalność miejsc.
Święto mieszkańców i lokalnej tożsamości
Uroczyste ponowne włączenie neonu stało się okazją do wspólnego świętowania. Organizatorzy przygotowali dla uczestników degustację klasycznych dań barowych, takich jak pierogi ruskie i kompot. Wydarzeniu towarzyszyło także spotkanie z Pawłem Bochenkiem, który odpowiadał za renowację instalacji i od lat zajmuje się historią krakowskich neonów.
Powrót napisu „Bar mleczny” pokazuje, że nawet niewielki element przestrzeni miejskiej może mieć ogromne znaczenie dla mieszkańców. Neon znów rozświetla wieczorne Bieńczyce, a jednocześnie przypomina o historii miejsca i codziennym życiu dawnej Nowej Huty.
