Samorządy apelują o ograniczenie Strefy Czystego Transportu

Strefa Czystego Transportu w Krakowie od 1 stycznia 2026 roku budzi duże emocje. Teraz, po zapowiedzi korekty przepisów przez prezydenta Krakowa, Aleksander Miszalski, głos zabrały ościenne gminy zrzeszone w Stowarzyszenie Metropolia Krakowska.

Samorządowcy apelują o racjonalne zmiany oraz realny dialog. Przede wszystkim domagają się ograniczenia obszaru Strefy Czystego Transportu tylko do tych miejsc, gdzie faktycznie dochodzi do przekroczeń norm dwutlenku azotu. Wskazują między innymi na rejon Alei Trzech Wieszczów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Akcja ratunkowa na budowie hotelu Nobu w Krakowie

Metropolia to system naczyń połączonych

Przedstawiciele gmin podkreślają, że Kraków i okoliczne miejscowości tworzą jeden organizm. Każdego dnia tysiące mieszkańców dojeżdżają do pracy, szkół oraz instytucji publicznych. Dlatego nowe przepisy powinny łączyć, a nie dzielić.

Mirosław Golanko, wójt Zielonek i przedstawiciel komisji środowiska w stowarzyszeniu, zaznacza, że zmiany muszą uwzględniać interes całego obszaru metropolitalnego. Samorządy deklarują gotowość do współpracy przy wypracowaniu najlepszych rozwiązań. Jednocześnie oczekują większej proporcjonalności i przejrzystości systemu.

Jak dziś działa Strefa Czystego Transportu w Krakowie?

Obowiązujące przepisy są jasne, ale restrykcyjne. Do strefy mogą wjechać bezpłatnie pojazdy spełniające określone normy emisji. W przypadku aut benzynowych i LPG wymagana jest co najmniej norma Euro 4 lub rok produkcji od 2005. Natomiast diesle muszą spełniać normę Euro 6 albo pochodzić z 2014 roku (osobowe) lub 2012 roku (ciężarowe).

Kierowcy starszych samochodów ponoszą opłaty. Stawka wynosi 2,5 zł za godzinę, 5 zł za dzień lub 100 zł za miesiąc. Co więcej, opłaty będą rosły w kolejnych latach. Od 2029 roku zacznie obowiązywać całkowity zakaz wjazdu pojazdów niespełniających norm.

Z opłat zwolniono mieszkańców Krakowa, którzy kupili samochód przed 26 czerwca 2025 roku. Ten zapis wzbudził jednak kontrowersje wśród osób mieszkających poza miastem.

Korekta przepisów odpowiedzią na społeczne napięcia

Wprowadzenie Strefy Czystego Transportu miało poprawić jakość powietrza oraz zdrowie mieszkańców. Władze miasta powołują się również na ustawę o elektromobilności, która zobowiązuje duże miasta z przekroczeniami NO2 do utworzenia takiej strefy.

Jednak krytyka narastała od miesięcy. Pojawiła się nawet inicjatywa referendum w sprawie odwołania prezydenta. Dlatego zapowiedź korekty przepisów może być próbą uspokojenia sytuacji. Teraz kluczowe będzie to, czy miasto i gminy metropolii wypracują wspólne stanowisko. Od tej decyzji zależy nie tylko kształt strefy, ale również przyszłość mobilności w całym regionie.

Postaw na zdrowy, prosty i olśniewający uśmiech bez kompromisów. Ortodonta Kraków zapewni Ci nowoczesne rozwiązania i indywidualne podejście.