Kolejna noc wandalizmu w Krakowie
W nocy z soboty na niedzielę przeciwnicy Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie dokonali kolejnego aktu wandalizmu. Według grupy Blade Runners SCT Kraków miało zostać zniszczonych ponad 30 znaków informujących o wjeździe do strefy. Rzecznik Zarządu Dróg Miasta Krakowa zdementował te informacje, potwierdzając zniszczenie 12 znaków w ostatni weekend.
Od początku roku straty miasta związane z niszczeniem oznakowania SCT sięgnęły 41 tys. zł. Przeciwnicy strefy regularnie demolują tablice, wykręcając je z mocowań, malując farbą lub całkowicie usuwając.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ptasia grypa w Małopolsce. Nowe restrykcje także blisko Krakowa
Blade Runners SCT Kraków – kim są?
Grupa Blade Runners SCT Kraków powstała pod koniec grudnia zeszłego roku. Jej członkowie sprzeciwiają się wprowadzonym ograniczeniom i regularnie prowadzą akcje wymierzone w oznakowanie strefy. Choć w ostatnich tygodniach medialny szum wokół grupy zmalał, nocne działania nie ustały.
W ostatnią sobotę ich akty miały osiągnąć rekordową skalę. Publikowane w mediach społecznościowych zdjęcia pokazują tablice pomazane farbą, wykręcone lub całkowicie zdemontowane.
Miasto reaguje, ale tempo napraw nie nadąża
Rzecznik ZDMK, Krzysztof Wojdowski, podkreślił, że brak znaku lub jego uszkodzenie nie zwalnia kierowców z opłat. Granice strefy i zasady obowiązują niezależnie od oznakowania. Miasto wymienia zniszczone tablice, jednak tempo napraw często nie nadąża za kolejnymi aktami wandalizmu.
Łączne koszty od początku roku wynoszą 41 tys. zł. Jedna z dwóch firm odpowiedzialnych za utrzymanie oznakowania odnotowała 30 interwencji związanych z naprawą lub wymianą tablic. Pojawienie się liczby „30” w relacjach mediów wynikało z nieporozumienia lub błędnej interpretacji danych.
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu?
Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, zapowiadał złagodzenie zasad funkcjonowania SCT, jednak szczegółowe propozycje zmian wciąż nie zostały przedstawione. Spór wokół strefy trwa, a nocne akcje pokazują, że emocje pozostają bardzo wysokie.
Miasto nie przedstawiło skutecznego sposobu, który powstrzymałby podobne działania w przyszłości. Tymczasem mieszkańcy i kierowcy muszą pamiętać, że strefa obowiązuje nawet tam, gdzie znaki zostały usunięte lub uszkodzone.
Twój nowy uśmiech zaczyna się od jednej wizyty. Wybierz ortodonta Kraków i zobacz różnicę już od pierwszych efektów leczenia.
