Futurystyczna kładka zmieni krajobraz i rytm miasta
Kraków szykuje się na kolejną komunikacyjną rewolucję. Już w 2026 roku mieszkańcy przejdą nową kładką nad Wisłą, która połączy Kazimierz z Ludwinowem. Inwestycja budzi emocje, ponieważ może zmienić znacznie więcej niż tylko panoramę rzeki.
Wielu krakowian pamięta, jak otwarcie Kładka Ojca Bernatka ożywiło Podgórze. Najpierw pojawili się spacerowicze, potem restauratorzy i inwestorzy. Dziś ta część miasta tętni życiem. Dlatego nowa przeprawa również może stać się impulsem dla Ludwinowa.
Co ważne, mieszkańcy nie tylko skorzystają z nowej infrastruktury. Teraz mogą też współdecydować o jej nazwie. Lokalny portal zaproponował pięć nazw, a wybraną przedstawi radnym oraz prezydentowi Aleksander Miszalski. Miasto oddaje głos krakowianom, a to buduje poczucie wspólnoty.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Metro w Krakowie: Parlament i miasto wspólnie przyspieszają kluczową inwestycję
Parametry inwestycji i harmonogram prac
Nowa kładka Kazimierz–Ludwinów będzie miała około 130 metrów długości oraz blisko 14 metrów szerokości. Połączy bulwar Inflancki między ulicami Skawińską i Wietora z bulwarem Wołyńskim w rejonie ulicy Ludwinowskiej.
Projekt zakłada trzy połączone konstrukcje. Dwa stalowe łuki o zmiennej sztywności oprą się na żelbetowych przyczółkach. Pomiędzy nimi powstanie pomost widokowy. Dzięki temu przeprawa nie tylko usprawni ruch pieszy i rowerowy, lecz także stworzy nową przestrzeń rekreacyjną.
Koszt inwestycji wynosi około 114 mln zł. Miasto pozyskało 65 mln zł dofinansowania z Rządowego Funduszu Polski Ład. Prace są zaawansowane, a obiekt z miesiąca na miesiąc nabiera ostatecznego kształtu. Planowany termin udostępnienia wskazuje sierpień 2026 roku.
Nowe kładki także w rejonie Mostu Nowohuckiego
Rozwój infrastruktury pieszo-rowerowej nie kończy się na centrum. Miasto projektuje kolejną kładkę wzdłuż ulicy Nowohuckiej, równolegle do Most Nowohucki. To odpowiedź na wieloletnie problemy komunikacyjne w tej części Krakowa.
Obecnie piesi i rowerzyści korzystają tam z wąskiego ciągu. Ruch jest duży, a przestrzeń niewystarczająca. Dlatego planowana kładka ma mieć 4 metry szerokości użytkowej. Projektanci przewidzieli stalową konstrukcję łukową, żelbetowe podpory oraz antypoślizgową nawierzchnię. Co więcej, pomost zostanie wyposażony w system ogrzewania, aby zimą nie dochodziło do oblodzenia.
Najdłuższe przęsło osiągnie 98 metrów, a cały obiekt przekroczy 290 metrów długości. Inwestycja obejmie także przebudowę dojść i dojazdów po obu stronach Wisły.
Kontrowersje wokół projektu i głos rowerzystów
Jednak nie wszystkie rozwiązania spotkały się z aprobatą. Projekt połączenia z trasą wzdłuż wałów Wisły różni się od wcześniejszej koncepcji. Zrezygnowano ze „ślimakowej” pochylni przy brzegu rzeki. Zamiast tego zaproponowano trasę równoległą do ulicy Nowohuckiej.
Część środowiska rowerowego krytykuje ten wariant. Wskazuje na zbyt duże pochylenia, ograniczoną widoczność oraz potencjalne kolizje. Zdaniem aktywistów obecne rozwiązanie może utrwalić problemy na lata. Dlatego dyskusja wciąż trwa, a mieszkańcy uważnie przyglądają się planom.
Ortodonta Kraków z Dr Łyszczarz clinic to krok w stronę idealnego uśmiechu. Umów się na konsultację i poznaj swoje możliwości.
Propozycje meta opisów (max 156 znaków):
- Nowa kładka Kazimierz–Ludwinów zmieni Kraków. Sprawdź szczegóły inwestycji i zagłosuj na nazwę futurystycznej przeprawy.
- Kraków buduje nową kładkę nad Wisłą. Poznaj harmonogram, koszty i kontrowersje wokół inwestycji.
- Kładka Kazimierz–Ludwinów coraz bliżej otwarcia. Miasto pyta mieszkańców o nazwę.
- Nowe kładki nad Wisłą w Krakowie. Sprawdź, jak zmienią komunikację i przestrzeń miasta.
- Futurystyczna kładka połączy Kazimierz z Ludwinowem. Otwarcie w 2026 roku.
