Krakowianie znów zmierzyli się z ortografią

Miłośnicy języka polskiego ponownie spotkali się w Krakowie, aby sprawdzić swoją znajomość ortografii. W Audytorium Maximum odbyła się dziewiąta edycja Dyktanda Krakowskiego. Wydarzenie tradycyjnie przyciągnęło uczestników z różnych części Polski.

Organizatorem konkursu był Uniwersytet Jagielloński. Tegoroczna edycja miała szczególny charakter, ponieważ uczestnicy mierzyli się także z nowymi zasadami ortograficznymi. Zmiany weszły w życie 1 stycznia 2026 roku.

Dlatego konkurs stał się nie tylko zabawą, lecz także prawdziwym sprawdzianem wiedzy językowej. Uczestnicy musieli wykazać się koncentracją, znajomością wyjątków oraz wyczuciem języka.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kazimierz się zmienia. Spór o hotel przy ul. Józefa budzi emocje

Trudny tekst i ortograficzne pułapki

Tegoroczne dyktando nie należało do łatwych. Autorzy tekstów przygotowali wiele wymagających słów oraz zaskakujących konstrukcji językowych. Wśród nich znalazły się między innymi wyrażenia takie jak „Pułtuszczanin, wnuk pół-Tuareżki, pół-Abchazki”.

Uczestnicy musieli także zmierzyć się z nietypowymi formami językowymi oraz nazwami geograficznymi. W tekście pojawiły się również zdania, które wymagały dużej precyzji zapisu.

Takie ortograficzne łamigłówki sprawiły, że nawet doświadczeni uczestnicy musieli zachować pełne skupienie. Każdy błąd mógł bowiem zdecydować o końcowym wyniku.

Najlepsi otrzymali tytuł Krakowskiego Mistrza Ortografii

Po sprawdzeniu prac jury wyłoniło zwycięzców. W kategorii open tytuł Krakowskiego Mistrza Ortografii zdobyła Zdzisława Gruzla. Uczestniczka przyjechała na konkurs aż z Częstochowy.

Laureatka podkreślała, że do konkursu przygotowywała się od kilku miesięcy. Pracowała ze słownikiem i analizowała trudne formy językowe. Dzięki temu udało jej się osiągnąć najlepszy wynik w swojej kategorii.

W gronie zwycięzców znaleźli się także inni uczestnicy z bardzo dobrymi rezultatami. Konkurs pokazał, że zainteresowanie poprawną polszczyzną wciąż jest bardzo duże.

Młodzi uczestnicy również pokazali wysoki poziom

Dyktando tradycyjnie podzielono na dwie kategorie. Oprócz kategorii open odbył się także konkurs dla młodszych uczestników do 15. roku życia.

W kategorii junior najlepsza okazała się Nina Gacek. Młoda uczestniczka osiągnęła bardzo dobry wynik i popełniła jedynie kilka błędów.

Jej mama podkreślała, że przygotowania polegały między innymi na analizowaniu wcześniejszych dyktand. Pomogło także powtarzanie nowych zasad ortografii.

Dlatego sukces młodej laureatki pokazuje, że systematyczna nauka i ciekawość języka przynoszą świetne rezultaty.

Dyktando Krakowskie wciąż przyciąga miłośników języka

Konkurs od lat buduje wyjątkową atmosferę wokół języka polskiego. Uczestnicy przyjeżdżają do Krakowa nie tylko po zwycięstwo. Wielu z nich traktuje wydarzenie jako intelektualne wyzwanie oraz okazję do spotkania z innymi pasjonatami polszczyzny.

Organizatorzy podkreślają, że Dyktando Krakowskie ma także wymiar edukacyjny. Wydarzenie przypomina, jak skomplikowany i jednocześnie fascynujący jest język polski.

Dlatego każda kolejna edycja przyciąga nowych uczestników. A Kraków pozostaje miejscem, gdzie ortografia wciąż wywołuje prawdziwe emocje.