Kazimierz mówi „nie” gentryfikacji
W niedzielę 22 lutego na krakowskim Kazimierzu odbył się się duży protest. Akcja pod hasłem „Ludzie zamiast zysków. Protest przeciwko gentryfikacji Kazimierza” zgromadziła w mediach społecznościowych blisko 2,5 tysiąca deklaracji udziału. Sprawa dotyczy kamienic przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24 w Kraków.
Inwestor planuje przekształcić budynki w duży hotel. Tymczasem lokatorzy oraz najemcy lokali usługowych obawiają się eksmisji. Mieszkańcy podkreślają, że chodzi nie tylko o mury, lecz przede wszystkim o społeczność i charakter dzielnicy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koniec remontu Starowiślnej. Kraków szykuje kolejne zmiany w centrum
Petycja z tysiącami podpisów
W sieci pojawiła się petycja skierowana do władz miasta oraz właścicieli kamienic. Dokument trafił m.in. do Prezydenta Miasta Krakowa, Rady Miasta, Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, a także do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich i spółki De Silva Haus SA.
Inicjatywę wsparła posłanka Daria Gosek-Popiołek, która podjęła interwencję w sprawie lokatorów. W ciągu kilku dni petycję podpisało około 20 tysięcy osób. To jedno z największych obywatelskich poruszeń w ostatnim czasie w Krakowie.
Autorzy podkreślają, że planowana inwestycja oznacza przymusowe wyprowadzki oraz likwidację lokalnych biznesów. Wśród zagrożonych miejsc wymienia się m.in. bar Bill Hickman czy kultowe punkty przy ul. Józefa.
Demonstracja i akcja w Bill Hickman
Protest rozpoczął się się o godz. 11:30 na rogu ulic Bożego Ciała i św. Wawrzyńca. Organizatorzy przeprowadzili pokojową demonstrację przeciwko eksmisjom oraz dalszej turystyfikacji dzielnicy. Podkreślają, że Kazimierz nie może stać się wyłącznie przestrzenią dla hoteli i apartamentów.
Tego samego dnia o godz. 16:00 w barze Bill Hickman przy ul. Józefa 11 odbyła się akcja pisania listów protestacyjnych. Uczestnicy chcieli zaapelować do właścicieli o zerwanie umowy z deweloperem. Wydarzenie współorganizuje Cafe Bund.
Dla wielu mieszkańców sprawa kamienic stała się symbolem walki o tożsamość Kazimierza. Dzielnica od lat zmaga się z rosnącą komercjalizacją. Jednak teraz emocje sięgają zenitu, ponieważ zagrożone są ostatnie budynki zamieszkane przez stałych mieszkańców.
Co dalej z inwestycją w centrum Krakowa?
Spółka De Silva Haus SA planuje realizację hotelu za zgodą właściciela nieruchomości. Mieszkańcy oczekują jednak przejrzystości oraz dialogu. Media wciąż czekają na odpowiedzi ze strony zakonu oraz inwestora.
Kazimierz od lat przyciąga turystów, ale jego siłą pozostają lokalne społeczności. Dlatego niedzielny protest może stać się ważnym głosem w debacie o przyszłości centrum Krakowa.
Nie pozwól, by krzywe zęby odbierały Ci pewność siebie. Umów wizytę już dziś, bo ortodonta Kraków to gwarancja widocznych efektów.
